CZ PL DE

Karkonoskie szopki bożonarodzeniowe - Bolesławiec (27.11.2009 – 7.2.2010)

Nazwy szopka bożonarodzeniowa i jasełka przywodzą na myśl miejsce narodzin Chrystusa w mieście Betlejem. Żłóbek, w którym spoczywał narodzony Jezus, w XVII w. zaczął być używany do przedstawienia sceny Narodzenia Pańskiego (wcześniej niż inne sceny z okresu bożonarodzeniowego). W okresie średniowiecza w kościołach u żłóbka odbywały się bożonarodzeniowe przedstawienia kościelne przedstawiające narodzenie Pana i przybycie Trzech Króli. W żeńskich klasztorach natomiast, powszechny był zwyczaj kołysania Dzieciątka przy śpiewie mistycznych pieśni. Święty Franciszek z Asyżu w 1223 r. przeniósł żłóbek z kościelnej nawy na łono przyrody i umieścił go w jaskini skalnej z żywymi zwierzętami. Zwyczaj budowania szopek związany z działalnością klasztorów, od XVI do XVIII w. przenikał stopniowo do szlacheckich i bogatych mieszczańskich domów. Na skutek reform okresu oświecenia szopki zostały usunięte z kościołów, ale przetrwały w środowisku ludowym, by w kolejnym stuleciu powrócić potężną falą. Można powiedzieć, że około połowy XIX wieku w większej części Europy, w okresie bożonarodzeniowym, nie było miejsca, gdzie nie znajdowałaby się szopka. Widzimy je zarówno w Rzymie – sercu kościoła rzymsko-katolickiego, jak i w ubogiej wsi karkonoskiej.

Po wprowadzeniu zakazu umieszczania szopek w kościołach, idea ich budowania przetrwała w kręgu świeckim. Zarówno w domach mieszczańskich, jak i w chłopskich chałupach powstawały szopki z mniejszymi figurami, zazwyczaj wycinanymi z arkusza papieru, jak to miało miejsce we Vrchlabí, gdzie drukowano je razem z obrazkami świętych patronów i Madonn. Rozwój miedziorytnictwa od ostatniej ćwierci XVIII w. do połowy XIX w., bardzo silnie wpłynął na dziewiętnastowieczną ludową wytwórczość szopek w regionie Vrchlabí. Natomiast w zachodnich partiach Karkonoszy papierowe szopki zaczęto tworzyć znacznie później.

Wyrób karkonoskich szopek jest jednak przede wszystkim powiązany z rzeźbą figuratywną w drewnie, która gęsto zapełniała skrzyniowe szopki albo zajmowała całe ściany izb. Oba typy kompozycji mogły być ruchome. W ten sposób Święta Rodzina obecna była w mieszczańskim domu i karkonoskiej chałupie, w świętym kącie nad drzwiami lub nad łóżkiem. Jeśli rusztowanie zajmowało większą część izby domownicy ścielili sobie posłanie pod nim. Wkrótce nastąpił zauważalny wzrost popytu na szopki skrzynkowe w całych Karkonoszach, zamawiano je w imponujących rozmiarach, odpowiadających wielkością nawet ołtarzom. Ponieważ popyt przewyższał możliwości produkcyjne karkonoskich rzeźbiarzy sięgali oni po prostsze, bardziej naiwne przedstawienia, które wykonywali domorośli wykonawcy szopek z Herlíkovic i Volskégo Dolu z ciasta, masy papierowej i innych materiałów. Sytuację wykorzystali też kupcy z miasta Králíky, dzięki czemu od końca XIX w. kralickie figurki zagościły na stałe w karkonoskich żłóbkach. W zbiorach Muzeum Karkonoskiego znajduje się ponad 20 skrzynkowych szopek, wśród nich unikatowa szopka rodu Morzinów, panów Vrchlabí. W małych zakamarkach znajdują się mini-scenki oraz egzotyczne zwierzęta, które dostrzeże tylko wnikliwy obserwator. Są one wynikiem mistrzowskiej roboty rzeźbiarzy, jubilerów i złotników z miast Hostinné i Vrchlabí.

Dla budowniczego szopek stawały się one częścią jego życia i przejawem łaski Bożej, nawet jeśli nie był on szczególnie uzdolnionym rzeźbiarzem. Wielu wykonawców szopek kupowało gotowe figurki i elementy architektoniczne na bożonarodzeniowych jarmarkach, aby następnie komponować z nich skomplikowane sceny. Twórca niejednokrotnie był reżyserem swego rodzaju przedstawienia teatralnego, które uzupełniał podkładem muzycznym. Nie przypadkiem w szopce mechanizm wygrywał melodię znaną ludziom z kościoła. Kiedy stróż nocny dzwoniąc o północy przypominał o mszy, w kościołach rozbrzmiewały pieśni i pastorałki sławiące narodzenie Pana, w których rozbrzmiewały głosy ptaków – słowika, kukułki, synogarlicy.

Wystawa Karkonoskich szopek jest hołdem dla ludowych i profesjonalnych twórców, rzeźbiarzy i budowniczych szopek, przykładem żywej tradycji, która przetrwała stulecia na przekór administracyjnych zakazów i po dzisiejszy dzień jest żywa wśród mieszkańców czeskiej strony Karkonoszy.